Wymiana instalacji elektrycznej w bloku: kiedy i co ustalić
W wielu blokach z lat 60. i 70. instalacja ma tyle lat co budynek. Działa, dopóki w kuchni nie zaczną pracować naraz płyta indukcyjna i zmywarka. Wymiana to kilka dni bez prądu i kucie ścian, więc najlepiej zrobić ją przy remoncie, przed malowaniem i płytkami. Poniżej, po czym poznać, że pora, i co ustalić, zanim elektryk zacznie.
Po czym poznać, że pora na wymianę
- Przewody aluminiowe, o srebrnym kolorze żył. Elektryk rozpozna je przy pierwszym otwartym gniazdku.
- Gniazdka bez bolca uziemiającego, czyli instalacja bez przewodu ochronnego.
- Bezpieczniki wybijają, gdy włączysz kilka urządzeń naraz, albo w skrzynce wciąż są stare wkręcane korki.
- Ciepłe gniazdka, zapach spalenizny albo trzaski przy włączaniu.
- Protokół z przeglądu instalacji, w którym elektryk wpisał usterki do usunięcia.
Ostatni punkt łączy się z przeglądem, który budynek musi mieć co pięć lat. Jeśli protokół mówi o złej izolacji przewodów, łatanie jednego obwodu zwykle tylko odsuwa wymianę całości.
Formalności: mniej, niż się wydaje
Wymiana instalacji elektrycznej w użytkowanym budynku nie wymaga ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia w urzędzie (art. 29 ust. 4 pkt 3 lit. d Prawa budowlanego). Inaczej może być, gdy przy okazji trzeba naruszyć konstrukcję, na przykład przebić strop; wtedy zapytaj zarządcę, zanim ktokolwiek zacznie kuć. W bloku pamiętaj też o granicy: przewody od złącza budynku do licznika, czyli wewnętrzna linia zasilająca, należą do części wspólnej, a instalacja za licznikiem, w Twoim mieszkaniu, to zwykle Twoja sprawa i Twój koszt. Uchwały wspólnoty albo regulamin spółdzielni potrafią to doprecyzować, więc warto o nie zapytać.
Licznik w bloku stoi zwykle w zamykanej szafce na klatce, więc o terminie prac uprzedź zarządcę albo spółdzielnię. Elektryk będzie potrzebował dostępu do szafki i odłączenia zasilania mieszkania. Jeśli przy okazji chcesz większej mocy, na przykład pod płytę indukcyjną, zapytaj zarządcę, czy linia w budynku na to pozwala, bo to sprawa części wspólnej i operatora sieci, a nie samej Twojej instalacji.
Kto może to zrobić
Prace przy instalacji elektrycznej, od montażu po pomiary, wykonuje osoba ze świadectwem kwalifikacyjnym. Tak mówi rozporządzenie o kwalifikacjach osób zajmujących się eksploatacją urządzeń i instalacji. Poproś elektryka o numer świadectwa, a po zakończeniu prac o protokół z pomiarów nowej instalacji. To ten sam rodzaj dokumentu co przy przeglądzie i przyda się przy kolejnym.
Co ustalić przed pierwszą bruzdą
- Plan gniazdek i punktów światła w każdym pomieszczeniu, najlepiej narysowany na rzucie mieszkania. Dołożenie gniazdka po tynkowaniu kosztuje dużo więcej niż na etapie bruzd.
- Osobne obwody dla urządzeń dużej mocy: płyty, piekarnika, pralki, zmywarki, a w łazience dla grzejnika.
- Nowa rozdzielnica w mieszkaniu i miejsce na nią.
- Czy przy okazji idą przewody internetowe i antenowe, bo bruzdy kuje się tylko raz.
- Kto zamyka bruzdy i tynkuje ściany po elektryku, kto wywozi gruz i kto sprząta.
- Ile dni mieszkanie będzie bez prądu i czy da się prowadzić prace pokój po pokoju.
W zgłoszeniu podaj metraż, liczbę pokoi, rok budynku i piętro, a do tego zdjęcie skrzynki z bezpiecznikami. W Zlecero trafi ono do najwyżej czterech firm elektrycznych z Twojej okolicy.
Zgłoszenie jest bezpłatne, a odezwą się najwyżej cztery firmy.
Prawo budowlane wymaga sprawdzenia instalacji elektrycznej co najmniej raz na pięć lat, także w domu jednorodzinnym. Kto może to zrobić i co dostajesz.
Cztery zdania różnicy między ofertą na 2000 zł a ofertą „trzeba zobaczyć na miejscu". Co napisać, żeby firmy nie musiały zgadywać.