Zlecerozlecero
← Blog

Opinie o wykonawcach: jak odróżnić prawdziwe od kupionych

·4 min czytania

Opinie sprawdzamy przed wyborem firmy najczęściej i zarazem najłatwiej je podrobić: wpis zajmuje minutę, a konto w serwisie z ocenami założy każdy. Nie znaczy to, że opiniom nie da się ufać. Trzeba je tylko czytać inaczej niż średnią na górze profilu.

Liczba ocen waży więcej niż średnia

Średnia 4,9 z siedmiu ocen i 4,6 z dwustu to dwie różne informacje. Przy kilku ocenach jedna wystawiona przez znajomego zmienia wszystko, przy dwustu nie zmienia nic. Firma, która pracuje od lat, ma zwykle kilka niższych ocen, bo przy setkach zleceń coś musiało pójść nie tak. Profil z samymi piątkami po trzech latach działalności budzi więcej pytań niż taki, na którym widać czwórki i jedną trójkę.

Szukaj szczegółów

Prawdziwy klient pisze o swojej robocie: „wymiana tablicy w domu z lat 80., przyjechali w umówionym dniu, po pracy posprzątali”. Zamówiona opinia pisze o firmie: „pełen profesjonalizm, polecam”. Im więcej w opinii konkretów, czyli rodzaju pracy, miejscowości, problemu i sposobu, w jaki firma sobie z nim poradziła, tym trudniej ją zmyślić.

Sprawdź daty i autorów

Kilkanaście opinii z jednego tygodnia, a potem miesiące ciszy, to znak, że ktoś je zebrał akcją. Czasem uczciwą, bo firma poprosiła stałych klientów o ocenę, czasem nie. W Mapach Google kliknij nazwę autora. Konto, które wystawiło w życiu jedną opinię, i to tego samego dnia co dziesięć innych osób, traktuj ostrożnie. Konto, które oceniało też restauracje i warsztaty samochodowe, należy najpewniej do zwykłego klienta.

Najwięcej powiedzą opinie negatywne

Zacznij od ocen z jedną i dwiema gwiazdkami. Zobacz, czego dotyczą: spóźnień i słabego kontaktu czy samej roboty, czyli przecieku, odpadających płytek albo instalacji, która nie działa. Pierwsze bywa irytujące, drugie kosztuje.

Sprawdź też, czy firma odpowiedziała. Rzeczowa odpowiedź z propozycją poprawki mówi o niej dobrze nawet przy złej ocenie. Odpowiedź, która obraża klienta, mówi więcej niż sama skarga.

Porównaj kilka źródeł

Firma może mieć świetne oceny w jednym miejscu i żadnych w innym. Sprawdź ją w Mapach Google i na Facebooku, a jeśli działa w serwisach ze zleceniami, także tam. Gdy wszędzie powtarza się ten sam zarzut, na przykład że ekipa znika na tydzień w połowie remontu, to prawdopodobnie prawda. A gdy firma działa od lat, a opinii nie ma nigdzie, poproś o zdjęcia albo adresy skończonych realizacji, które możesz zobaczyć.

Jak to wygląda w Zlecero

Przy każdej opinii na wizytówce firmy widać, skąd pochodzi. Znacznik „Zlecenie potwierdzone w Zlecero” dostaje tylko opinia klienta, który zgłosił zlecenie w portalu, potwierdził swój numer telefonu i potwierdził, że firma wykonała pracę. Opinia od klienta spoza portalu ma znacznik „Usługa spoza Zlecero, niepotwierdzona” i nie zwiększa licznika realizacji.

Opinię można uzupełniać przez 24 miesiące, bo wady wychodzą po sezonie, a nie w dniu odbioru. Dopisany wpis pojawia się pod pierwszym, z datą, a firma może odpowiedzieć raz pod każdym wpisem. Wszystkie opinie przechodzą moderację. Przycisk „Zgłoś” kieruje opinię do ponownego sprawdzenia, ale jej nie ukrywa, bo inaczej służyłby do usuwania niewygodnych ocen.

Zobacz firmy w swojej okolicy →

Przy każdej opinii widać, czy stoi za nią zlecenie potwierdzone w Zlecero.

Przeczytaj też