Ogród przed zimą: co zlecić firmie jesienią
Jesienią ogród wygląda, jakby nie potrzebował już niczego, a właśnie wtedy robi się rzeczy, od których zależy, jak przetrwa zimę. Część prac warto zlecić teraz. Innych lepiej jesienią nie ruszać, nawet jeśli firma ma wolny termin.
Nawadnianie: przed pierwszym mrozem
Tej pracy nie warto odkładać. Woda zostawiona w rurach i zraszaczach zamarza, zwiększa objętość i potrafi rozsadzić elementy instalacji. Firma przedmuchuje system sprężonym powietrzem albo sprawdza zawory odwadniające, a sterownik przełącza w tryb zimowy. Jeśli instalację zakładała konkretna firma, zapytaj najpierw ją, bo zna układ sekcji.
Liście i porządki
Gruba warstwa liści zostawiona na trawniku dusi go przez zimę, a wiosną zostają po niej łyse placki. Na rabatach liście mogą leżeć, bo chronią korzenie przed mrozem. Zapytaj firmę, co robi z liśćmi i gałęziami po pracy: wywozi je, zostawia w workach czy kompostuje na miejscu. Palić ich w ogrodzie nie wolno tam, gdzie gmina zbiera odpady zielone selektywnie, a robi to dziś prawie każda.
Trawnik
Jesienią przychodzi pora na ostatnie koszenie, nieco wyższe niż latem, i na nawóz jesienny, w którym przeważa potas, a nie azot. Wertykulację i napowietrzanie najlepiej zrobić wczesną jesienią, póki trawa rośnie i zdąży się odbudować. Jeśli ten termin minął, zostaw je na wiosnę.
Sadzenie drzew i krzewów
Październik i listopad to dobry czas na sadzenie, zwłaszcza roślin z gołym korzeniem, które szkółki mają głównie jesienią i wczesną wiosną. Ziemia jest wilgotna, a roślina ma kilka miesięcy na ukorzenienie przed latem. W zgłoszeniu napisz, ile roślin i jakiej wielkości, czy firma ma je kupić i czy w cenie jest podlewanie po posadzeniu.
Czego jesienią nie ciąć
Drzewa owocowe przycina się zwykle pod koniec zimy albo latem, zależnie od gatunku, a krzewy kwitnące wiosną dopiero po kwitnieniu. Cięcie przed mrozem zostawia świeże rany, które źle się goją. Jeśli firma proponuje jesienią przyciąć wszystko, co rośnie, zapytaj, dlaczego akurat teraz. Wyjątkiem są gałęzie suche, połamane albo takie, które zagrażają dachowi i przewodom.
Wycinka drzewa: najpierw zmierz pień
Okres między 1 marca a 15 października uznaje się zwyczajowo za lęgowy dla większości ptaków, a na drzewie bez liści łatwiej zobaczyć gniazdo. Dlatego późna jesień i zima to dobra pora na wycinkę. Zanim zamówisz firmę, zmierz obwód pnia 5 cm nad ziemią. Drzewo na własnej działce, usuwane na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą, trzeba zgłosić w urzędzie gminy, jeśli obwód przekracza:
- 80 cm przy topoli, wierzbie, klonie jesionolistnym i klonie srebrzystym.
- 65 cm przy kasztanowcu zwyczajnym, robinii akacjowej i platanie klonolistnym.
- 50 cm przy pozostałych gatunkach.
Urząd ma 21 dni na oględziny, więc zgłoś wycinkę z kilkutygodniowym wyprzedzeniem. Zgłoszenie w gminie nie zwalnia z ochrony gatunkowej, która obowiązuje przez cały rok. Jeśli w drzewie są dziuple albo gniazda chronionych gatunków, najpierw zapytaj regionalną dyrekcję ochrony środowiska.
Jedno zgłoszenie może objąć kilka prac naraz, na przykład przedmuchanie nawadniania i jesienne porządki. W Zlecero trafi do najwyżej czterech firm ogrodowych z Twojej okolicy.
Zgłoszenie jest bezpłatne, a odezwą się najwyżej cztery firmy.
Cztery zdania różnicy między ofertą na 2000 zł a ofertą „trzeba zobaczyć na miejscu". Co napisać, żeby firmy nie musiały zgadywać.
Pięć rzeczy, które sprawdzisz sam w kwadrans: NIP w wykazie VAT, rejestr firm, opinie, adres i to, co mówi umowa.