Jak odpisać na zapytanie klienta, żeby wybrał Twoją firmę
Zapytanie z portalu czyta kilka firm, a klient porównuje pierwsze wiadomości, zanim komukolwiek poda numer telefonu. Często wygrywa ten, z czyjej wiadomości od razu widać, że ktoś przeczytał opis i wie, o co chodzi. Poniżej, jak taką wiadomość napisać w kilka minut.
Odpisz szybko, ale nie byle co
Klient, który przed chwilą wysłał zgłoszenie, ma temat w głowie i telefon w ręku, więc pierwsze godziny mają znaczenie. Szybkość nie zastąpi jednak treści. Zdanie „Dzień dobry, chętnie wycenimy, proszę o kontakt” wysłane po pięciu minutach zwykle przegrywa z konkretną wiadomością wysłaną po godzinie. Klientom radzimy zresztą, żeby poczekali na wszystkie firmy i porównali odpowiedzi.
Zacznij od jego sprawy
Pierwsze zdanie niech dotyczy zlecenia, a nie Twojej firmy. „Rozumiem, że chodzi o wymianę tablicy w domu z lat 80. i dwa nowe obwody w kuchni” mówi klientowi więcej niż akapit o dwudziestu latach doświadczenia. Jeśli dodał zdjęcia, nawiąż do nich: co na nich widać i co z tego wynika dla roboty.
Cena albo pytanie, po którym ją podasz
Klient pyta o cenę, nawet jeśli tego nie napisał. Gdy z opisu da się ją oszacować, podaj widełki i powiedz, od czego zależą, na przykład od tego, czy stara rozdzielnica zostaje. Gdy się nie da, nie pisz „trzeba zobaczyć”, tylko zadaj jedno albo dwa konkretne pytania i obiecaj cenę po odpowiedzi. Dobre pytanie pokazuje, że wiesz, z czego bierze się koszt.
Termin i jeden następny krok
Napisz, kiedy możesz przyjechać albo zacząć, choćby orientacyjnie. Zakończ wiadomość jednym krokiem, na który da się odpowiedzieć krótko: „mogę obejrzeć w czwartek po 16, pasuje?” albo „jeśli dośle Pani lub Pan zdjęcie rozdzielnicy, podam cenę jeszcze dziś”. Na takie pytanie łatwiej odpisać niż na „proszę o kontakt”.
Czego nie pisać
- Szablonu pasującego do każdego zgłoszenia. Klient dostaje kilka wiadomości naraz i taki tekst widać od razu.
- Samej prośby o telefon. Klient poda numer, gdy uzna, że warto rozmawiać, a w Zlecero robi to jednym przyciskiem w rozmowie.
- Ceny bez zakresu. Kwota bez informacji, co obejmuje, często przegrywa z wyższą, przy której wszystko jest jasne.
- Długiego tekstu o firmie. Dwa zdania wystarczą, resztę klient sprawdzi na Twojej wizytówce.
Wizytówka robi resztę
Jeśli masz włączoną wizytówkę, klient widzi w rozmowie odnośnik do Twojego profilu i opinii. Tam sprawdza, czy jesteś prawdziwą firmą z okolicy: logo, opis, branże i opinie klientów. Wizytówkę włączasz w panelu, w profilu, i nic za nią nie płacisz. Firma bez wizytówki zostawia klienta z pytaniem, kim właściwie jest.
Jak to działa w Zlecero
Zgłoszenie odbiera najwyżej czterech wykonawców. Po odblokowaniu piszesz do klienta na czacie i przy każdej swojej wiadomości widzisz, czy została przeczytana. Klient dostaje powiadomienie bez treści, więc Twoją wiadomość czyta dopiero w rozmowie i to ona musi wystarczyć.
Napisz od razu po odblokowaniu. Jeśli przez 7 dni klient nie otworzy żadnej Twojej wiadomości i sam się nie odezwie, punkty wracają automatycznie. Ten zwrot działa tylko wtedy, gdy w rozmowie jest Twoja wiadomość.
Bez abonamentu. Płacisz punktami tylko za zgłoszenia, które sam wybierzesz.